Marzec w Filharmonii Sudeckiej tradycyjnie kojarzy się z celebracją kobiecości. Jednak tegoroczne otwarcie miesiąca – koncert zaplanowany na 6 marca – obiecuje coś znacznie głębszego niż tylko „okolicznościowy bukiet dźwięków”. To wieczór, który rzuca wyzwanie przeszłości i udowadnia, że wielka muzyka nie ma płci, mimo, że kobiety kompozytorki przez wieki właśnie przez swoją płeć napotykały bariery niemal nie do pokonania.
Piotr Mika z „Ruchu Muzycznego” rekomendując nasze wydarzenie zauważył z przymrużeniem oka, że robienie koncertów złożonych z samej muzyki kobiet – i to akurat przed ich marcowym świętem – jest co najmniej przewidywalne. Ale dodał także, że muzyka proponowana przez Filharmonię Sudecką 6.03.2026 jest tak świetna, że całkowicie go oczarowała. Trudno o lepszą zachętę!
Program koncertu to fascynująca podróż przez kontynenty i style. Rozpoczniemy od Uwertury Grażyny Bacewicz – utworu napisanego w mrokach wojny, który jednak kipi energią, witalnością i wirtuozerią. Tę dynamikę poczujemy w każdej sekundzie. Następnie przeniesiemy się za ocean, by poznać świat Florence Price. Jej Koncert fortepianowy d-moll to rzadka okazja, by usłyszeć, jak amerykański modernizm spotyka się z tradycją czarnoskórych pionierów. To muzyka pełna dumy, ale i głębokiego liryzmu, którą wykona Clare Hammond – pianistka znana z tego, że potrafi tchnąć nowe życie w zapomniane partytury. Finał wieczoru należeć będzie do Louise Farrenc. Jej III Symfonia g-moll to dzieło potężne, godne porównań z Beethovenem czy Mendelssohnem. Farrenc była w XIX-wiecznym Paryżu zjawiskiem – jako madame professeure nie tylko komponowała, ale i walczyła o godność kobiet-artystek, skutecznie domagając się np. zrównania swojej pensji z wynagrodzeniem mężczyzn.
Wydarzenie to ma jeszcze jeden, bardzo ważny wymiar lokalny. Za pulpitem dyrygenckim stanie Agata Zając. Dla wałbrzyskiej publiczności to postać doskonale znana – jako była dyrygentka-rezydentka Filharmonii Sudeckiej, Agata wraca do nas jako dojrzała artystka o międzynarodowej renomie. Obserwowanie jej kariery, która obecnie rozkwita w Wielkiej Brytanii i Niemczech, to dla nas powód do dumy.
Zachęcamy, by nie wpadać tego wieczoru do Filharmonii „na ostatnią chwilę”. O godzinie 18:00 odbędą się Rozmowy w C-dur – otwarte spotkanie z artystami. To idealna okazja, by posłuchać Agaty Zając i Clare Hammond opowiadających o tym, jak to jest być „ambasadorkami” muzyki, która przez lata pozostawała w cieniu, a teraz – zasłużenie – wychodzi w pełne światło reflektorów.
Pozostaje pytanie – czy ten koncert można traktować jak wieczór dedykowany kobietom w tradycyjnym stylu? Jeśli przez „tradycyjny styl” rozumiemy koncert pełen sentymentalnych melodii, kwiatów dla solistek i lekkiego, „kobiecego” repertuaru, to… spodziewajcie się czegoś zupełnie innego.
Ten koncert to nie jest lukrowana laurka. To raczej muzyczny pokaz siły, który wywraca tradycyjne myślenie o „koncercie na Dzień Kobiet” do góry nogami. Można oczywiście przyjść na ten koncert w ramach świętowania 8 marca i będzie to fantastyczny prezent. Ale warto mieć świadomość, że te trzy kompozytorki (Bacewicz, Price, Farrenc) prawdopodobnie wolałyby, abyśmy oceniali ich partytury, a nie ich sukienki.
Piotr Mika ma rację: to program, który broni się sam, bez kalendarza. To wieczór dedykowany nie „kobietom jako zjawisku”, ale kobietom jako potędze twórczej. Jeśli ktoś szuka spokoju i łagodności, może być zaskoczony – tu będzie iskrzyć!
Jeśli po koncercie 6 marca rozsmakujecie się w wielkiej symfonice, Filharmonia Sudecka proponuje idealną „dogrywkę”. Tydzień później, 13 marca o godz. 19:00, sala przy ul. Słowackiego zamieni się w węgierską metropolię. Wieczór pod batutą Tadeusza Wojciechowskiego to zestawienie muzyki trzech geniuszy, z których każdy miał… swoje za uszami. To jedna z najzabawniejszych anegdot w historii muzyki: Wolfgang Amadeusz Mozart w listach do przyjaciół pisał wprost: „Jestem wściekły, gdy mam pisać na instrument, którego nie znoszę”. O jakim instrumencie mowa? O flecie! Los chciał, że bogaty hrabia zamówił u niego utwór właśnie na ten instrument (dodając do tego harfę). Efekt? Mimo osobistej niechęci Mozarta, powstał Koncert C-dur KV 299 – dzieło tak lekkie, świetliste i doskonałe, że do dziś jest absolutnym hitem sal koncertowych. W Wałbrzychu ten „owoc niechęci” zaserwują nam Ildiko Juhasz (flet) oraz Juliusz Wesołowski (harfa). Ferenc Liszt był nie tylko gwiazdorem fortepianu, ale i niezłym filozofem. Do swojego poematu „Preludia” napisał piękny tekst o tym, że życie jest tylko wstępem do nieznanej pieśni, którą intonuje dopiero śmierć. Brzmi poważnie? Sam Liszt miał do tego utworu dystans – żartobliwie nazywał go „muzyką ogródkową”, bo choć utwór jest genialny, był tak popularny, że grywano go nawet do kotleta na miejskich festynach. W Filharmonii usłyszycie go w pełnym, szlachetnym brzmieniu. Na finał wieczoru – absolutna waga ciężka. Koncert na orkiestrę Béli Bartóka. To utwór-legenda, nazywany „dziewiątą symfonią” Węgra. Bartók pisał go w USA, będąc już ciężko chorym. To jego pożegnanie ze światem, w którym wymieszał węgierskie tańce ludowe z nowoczesnym rytmem Ameryki. Dlaczego „Koncert na orkiestrę”, a nie „Symfonia”? Bo tu nie ma tła – każdy muzyk orkiestry musi w pewnym momencie stać się solistą-wirtuozem. To prawdziwy test sprawności dla naszej Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Sudeckiej, po którym brawa należą się każdemu instrumentaliście z osobna. Proszę przyjść i oklaskiwać znakomitą orkiestrę, solistów i dyrygenta.
Polecamy kalendarium marca w Filharmonii Sudeckiej:
06.03 (piątek), godz. 19:00 | KOBIETY W MUZYCE
Wykonawcy: Agata Zając (dyrygent), Clare Hammond (fortepian), Helena Chylaszek (fortepian), Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej.
Program: Arcydzieła kompozytorek: G. Bacewicz (Uwertura), F. Price (Koncert fortepianowy d-moll), L. Farrenc (III Symfonia g-moll). Wstęp: miniatury Chopina i Loeschhorna. (o godz. 18:00 zapraszamy na Rozmowy w C-dur).
13.03 (piątek), godz. 19:00 | WIECZÓR W BUDAPESZCIE
Wykonawcy: Tadeusz Wojciechowski (dyrygent), Ildiko Juhasz (flet), Juliusz Wesołowski (harfa), Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej.
Program: Węgierskie i klasyczne hity: F. Liszt (Preludia), W.A. Mozart (Koncert na flet i harfę), B. Bartók (Koncert na orkiestrę). (o godz. 18:00 zapraszamy na Rozmowy w C-dur).
14.03 (sobota), godz. 18:00 | WIENIAWSKI IN BLUE
Wykonawcy: Piotr Pławner (skrzypce), Paweł Tomaszewski Trio, Orkiestra Śląskich Kameralistó
Program: Henryk Wieniawski na jazzowo – największe przeboje polskiego wirtuoza w nowych, błyskotliwych aranżacjach na trio jazzowe i orkiestrę smyczkową.
15.03 (niedziela), godz. 11:00 | KONCERT FAMILIJNY: OBRAZKI Z WYSTAWY
Wykonawcy: Jan Bielak (dyrygent), Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej.
Program: Musorgski / M. Ravel – Obrazki z wystawy. Muzyczna opowieść o kolorach i wyobraźni, idealna dla dzieci i dorosłych.
21.03 (sobota), godz. 18:00 | KONCERT WIELKOPOSTNY: REQUIEM AETERNAM
Wykonawcy: Agnieszka Franków-Żelazny (dyrygent), soliści, Chór SKAN, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej.
Program:A. Mozart – Requiem d-moll. Monumentalne i przejmujące arcydzieło sakralne, idealnie wpisujące się w czas Wielkiego Postu. (o godz. 17:00 zapraszamy na Rozmowy w C-dur).
27.03 (piątek), godz. 19:00 | WOKÓŁ RAPSODII
Wykonawcy: Joanna Natalia Ślusarczyk (dyrygent), Mateusz Borowiak (fortepian), Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Sudeckiej.
Program: Kalejdoskop barw: Liszt (2 Rapsodia węgierska), Rachmaninow (Rapsodia na temat Paganiniego), Wajnberg i Ravel (Rapsodia hiszpańska). (o godz. 18:00 zapraszamy na Rozmowy w C-dur).
Bilety i rezerwacje: online na www.bilety.filharmoniasudecka.pl oraz w Kasie Biletowej.
30minut.pl
Marzec w Filharmonii Sudeckiej tradycyjnie kojarzy się z celebracją kobiecości. Jednak tegoroczne otwarcie miesiąca – koncert zaplanowany na 6 marca – obiecuje coś znacznie głębszego niż tylko „okolicznościowy bukiet dźwięków”. To wieczór, który rzuca wyzwanie przeszłości i udowadnia, że wielka muzyka nie ma płci, mimo, że kobiety kompozytorki przez wieki właśnie przez swoją płeć napotykały bariery niemal nie do pokonania.
czytaj więcejMiniony koncert zespołu Retrofonik był wydarzeniem, które na długo pozostanie w pamięci publiczności. Sala wypełniła się po brzegi, a atmosfera od pierwszych taktów zapowiadała wieczór wyjątkowy, elegancki, energetyczny i pełen muzycznej klasy.
czytaj więcejW czwartek, 5 marca 2026 r., Gmina Czarny Bór zaprasza wszystkie mieszkanki i sympatyków świętowania Międzynarodowego Dnia Kobiet na specjalne obchody z koncertem Norbiego - jednego z najpopularniejszych polskich wykonawców.
czytaj więcej14 lutego w Teatrze Zdrojowym w Szczawnie-Zdroju odbędzie się pokaz filmu o miłości.
czytaj więcej14 lutego 2026 roku Stara Kopalnia stanie się miejscem, w którym Walentynki będzie można celebrować na wiele sposobów - od kameralnego koncertu, przez nastrojową ślizgawkę, po wspólne chwile spędzone w wyjątkowej, industrialnej przestrzeni. To walentynkowy wieczór zaprojektowany tak, by każdy mógł wybrać swój własny sposób na świętowanie.
czytaj więcej